Nanaki. Z totemem wśród zwierząt
Jak można się domyślić z nazwy bloga, uwielbiam karcianki. Kolekcjonerskie, turniejowe, klasyczne, z tableau building – gatunek nie ma znaczenia. Przykładowo Osadnicy: Narodziny Imperium od lat znajdują się w moim ścisłym topie. Bohaterka dzisiejszej recenzji – Nanaki – również jest karcianką polskiego autora. Czy jednak podobnie skradła moje serce? Czytaj dalej










