Top 5… a nie, czekaj.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. Mam poczucie, że ta przepiękna maksyma powinna być bardziej popularna. Również w odniesieniu do tworzenia planszówek. Czytaj dalej
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. Mam poczucie, że ta przepiękna maksyma powinna być bardziej popularna. Również w odniesieniu do tworzenia planszówek. Czytaj dalej
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że również w tym roku będę miał okazję odwiedzić targi w Essen. Podczas poprzednich dwóch wizyt nie przygotowałem się do tego należycie i sporo czasu spędziłem na zwykłym krążeniu między stoiskami. W tym roku postanowiłem w związku z tym przygotować wstępną wishlistę do sprawdzenia.
Przeciętnemu graczowi wspieraczki kojarzą się obecnie głównie z bizantyjsko rozdmuchanymi kickstarterami. Tymczasem wśród projektów crowdfundingowych wciąż trafiają się małe, autorskie projekty. Łatwo im niestety przepaść w tłumie – i poniekąd taki los spotkał pierwszą polską grę o cyrku. A czy słusznie? Czytaj dalej
Siódmego czerwca 2022 roku, po 16 latach działalności, wydawnictwo Lacerta ogłosiło zawieszenie działalności w dotychczasowej formie. I choć można się było tego spodziewać – prowadzenie firmy w ostatnich latach nie jest łatwe – to i tak dla wielu osób (w tym dla mnie) był to szok. Gry z jaszczurką na okładce towarzyszyły mi od czasów licealnych. I choć Lacerta ma dalej wydawać poprzez akcje przedsprzedażowe, dla mnie właśnie skończyła się pewna epoka.
Gdyby jeszcze trzy-cztery miesiące temu ktoś mi powiedział, że Ark Nova wyrasta na najgorętszą premierę ostatniego roku, byłbym mocno zaskoczony. Tymczasem pod koniec maja 2022 roku dobija się do top 10 BGG i nie wygląda, jakby miała hamować.
Czy ten hype jest faktycznie zasłużony?
Być może dla wielu czytelników to nie jest miejsce na taki temat, ale szczerze powiedziawszy, ulało mi się i mam dość whataboutismu.
Czujcie się ostrzeżeni. Czytaj dalej
Widziałem już gry o okradaniu magicznych supermarketów czy wybieraniu papieża. Zdarzyło mi się szyć w planszówkach kocyki czy budować dom na drzewie. Dziś natomiast zapraszam na krótki tekst o Grand Finale – pierwszej znanej mi grze o… balecie!
Co tu dużo mówić, jedną z niewielu zalet pandemii jest więcej wieczorów przeznaczonych na planszówki. O ile rok 2020 był zaledwie niezły, to na 2021 już wcale nie mogę pod tym kątem narzekać. Zapraszam na krótki przegląd tytułów, które wywarły na mnie szczególnie dobre wrażenie w zeszłym roku. Czytaj dalej
Wydawnictwo Portal Games ogłaszając swoje tegoroczne premiery na początku 2021 roku według wielu osób rozbiło bank. Pośród licznych uznanych i oczekiwanych tytułów moją uwagę przyciągnęli szczególnie jedną zapowiedzią. Clash of Cultures – gra, na którą od dawna polowałem – miała się oto pojawić w nowym, polskim wydaniu. Musiałem jednak poczekać aż do listopada, żeby sprawdzić, czy moje oczekiwania nie były zbyt wygórowane…
Dawno żadna gra nie zdominowała moich planszówkowych spotkań, jak Clash of Cultures. Zanim jednak stworzę pełnoprawną recenzję, zapraszam na relację z trzyosobowej rozgrywki pomiędzy Wikingami, Aztekami i Grekami. Czytaj dalej
