• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Karta - stół! | ZnadPlanszy.pl
  • Blog
  • Recenzje
    • Katalog recenzji
  • O blogu
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Planszówki a „polityka”

25 lutego 2022/0 Komentarze/w Blog/Autor Grzegorz Szczepański

Być może dla wielu czytelników to nie jest miejsce na taki temat, ale szczerze powiedziawszy, ulało mi się i mam dość whataboutismu.
Czujcie się ostrzeżeni.

Dziś krótko, nie-do-końca o planszówkach, ale w istotnym temacie.

Przestańmy udawać, że atak jednego z naszych sąsiadów na drugiego to „tylko polityka”.
Przestańmy twierdzić, że nie musimy się do tego mieszać.
Przestańmy pleść farmazony i opowiadać, że polityka nie dotyczy planszówek.

Po wczorajszej eskalacji wojny między Rosją a Ukrainą (celowo piszę o eskalacji, ponieważ wojna trwa od 8 lat) nie będzie przesadą stwierdzenie, że większość z nas jest w szoku. Mogliśmy uważać, że „dalej się nie posuną”, że „to nie nasza sprawa”, ale mleko się rozlało. Dotknie nas ona pośrednio w znacznym stopniu, choć niezmiennie warto podkreślać, że z polskiej perspektywy nie wolno siać paniki.

O 4 rano Putin wydał rozkaz do ataku na kilku frontach: z Krymu, Białorusi, od wschodu. W następnych godzinach z całego świata – w tym również oczywiście z Polski – zaczęły płynąć wyrazy wsparcia oraz materialna pomoc dla Ukrainy. Niektóre polskie wydawnictwa (np. Portal czy Lacerta) oraz planszowe fanpage (Planszowe Newsy, AngryBoardGamer) – by okazać swoje wsparcie – zmieniły swoje logotypy, w przypadku AngryBoardGamera udostępniły też linki do zbiórek pomocowych.

Reakcje były w większości oczywiście bardzo pozytywne, ale jak zwykle pojawiły się też głosy: „nie mieszajcie się do polityki”; „to nie wasza sprawa”; „chociaż tutaj dalibyście spokój”.

Otóż wszystkim oburzonym – teraz i w każdej innej sytuacji, kiedy firma zajmuje jakiekolwiek stanowisko – uprzejmie sugeruję: idźcie męczyć bułę gdzie indziej.

Jesteśmy wszyscy na tyle duzi, że powinniśmy w końcu zrozumieć, że nie da się w całości oddzielić „polityki” (choć to słowo-wytrych) od biznesu. Biznes planszówkowy dotyczy sfery kultury i tak samo jak kino, teatr czy literatura jest OCZYWISTE, że aspekty „polityczne” są w grach poruszane. Dotyczy to wielu tematów – kolonializmu, równouprawnienia, przystosowania dla osób z niepełnosprawnościami itd. Skoro szeroko rozumiane tematy „polityczne” są (były, będą) w planszówkach poruszane, to nie rozumiem, dlaczego przedstawiciele naszego światka nie mają sami zajmować stanowiska w tematach pozagrowych. Dlatego mógłbym o tym pisać półtora roku temu, kiedy trwały protesty po wyroku TK. Mógłbym pisać wówczas, kiedy różne wydawnictwa wyrażały poparcie dla mniejszości seksualnych. Mogłem pisać przy okazji tzw. „afery Tasciniego”, w której znanemu projektantowi zarzucano rasizm. Mogłem – i chciałem – o tym napisać za każdym razem, kiedy ktoś marudził, żeby „nie mieszać rozrywki z poważnymi tematami”. Nie pisałem, bo nie miałem poczucia że wiem, jak ugryźć ten temat, ale teraz je mam – nie ma co udawać, że wojna to nie nasza sprawa. 

A teraz krótki przykład, dlaczego planszówki – jako dzieło kultury – są jak najbardziej przedmiotem polityki. Ok. pół roku temu pisałem na swoim fanpage o liście otwartym ukraińskich graczy do wydawców, który przez jakiś czas był najgorętszym tematem na BGG. Otóż jak się okazało, prawa do wydawania gier w języku ukraińskim były dotychczas bardzo często sprzedawane rosyjskim wydawnictwom, które następnie w ogóle nie wydawały danej gry w języku ukraińskim lub robiły to „na odwal się”. Problem w tym, że jeśli prawa do dystrybucji gry w języku ukraińskim ma firma z Rosji, to nawet jeśli znalazłby się chętny wydawca ukraiński, nie ma żadnej opcji wydania danej gry w rodzimym języku. A warto zaznaczyć, że w Ukrainie żyje ponad 40 mln ludzi, więc nie można w żadnym wypadku mówić, że to mały rynek.

Czy tak akcja przyniosła realne efekty – ciężko powiedzieć. O ile mi wiadomo, podczas ostatniego Essen temat był już dość głośny i mam nadzieję, że wydawcy zaczęli zdawać sobie sprawę z wpływu, jaki mają ich decyzje biznesowe – na przykład taki, że jeżeli młodzi Ukraińcy nie mają dostępu do dzieł kultury w swoim języku, a zalewani są towarem rosyjskojęzycznym, to wpływa to na efekt wynaradawiania i wzmaga antagonizmy w społeczeństwie. Cały temat znajdziecie zresztą w tym linku. Oczywiście w obecnej sytuacji planszówki są ostatnim problemem, jaki Ukraińcy mają na głowie, ale wojna XXI wieku to nie tylko strzały i wybuchy. To także wojna cyfrowa i kulturalna. I – podkreślę to jeszcze raz – ta wojna nie trwa od wczoraj.

Do wszystkich zaś mądrzących się, że „zmiana profilówki nic nie kosztuje” i „to tylko pozory obliczone na marketing”, mam krótką ripostę – trudno. Gwarantuję Wam, że nawet takie małe gesty mają znaczenie, i właśnie dlatego pod zmienionym logotypem Portalu obywatele Ukrainy – np. Oleksandr Nevskiy, współautor m.in. Mysterium – dziękują za wyrazy wsparcia. Nawet jeśli Wam coś nie wydaje się specjalnie pomocne, to wsparcie nic nie kosztuje, a może być istotne. Sam bardzo długo broniłem się przed nakładkami profilowymi i nie uważam, żeby takie działanie mogło uspokoić sumienie, ale też nie widzę ŻADNEGO powodu do bicia z tego powodu piany. Najlepiej zaś w drugim kroku postarać się realnie pomóc – wpłacić kasę na organizacje humanitarne, oddać krew, wziąć udział w zbiórce materiałów medycznych.

I nie opowiadajcie, że wyrażenie poparcia dla ofiar jest „marketingiem”. Marketingiem – na bardzo niskim poziomie – jest wykorzystanie wojny do pochwalenia się swoją grą, która „świetnie oddaje realia prawdziwego konfliktu”. Na szczęście wydawnictwo, które tak zrobiło (!), zdjęło już ten – ujmując delikatnie – wysoce niewłaściwy post i mam nadzieję, że zdają sobie sprawę, jak bardzo był nie na miejscu. To dość proste – jeśli próbujemy sprzedać produkt podpierając się aktualnymi wydarzeniami, to jest to RTM (real time marketing). Jeśli głośno wyrażamy poparcie lub wręcz wspieramy kogoś finansowo, to nie warto się czepiać.

W momencie pisania tego tekstu Portal ogłosił sprzedaż 500 sztuk Tajemniczego Domostwa, z których zysk zostanie w całości przekazany na pomoc Ukrainie. Od dawna działa już tzw. Drużyna Wiewióry, czyli Fandomowa Grupa Wsparcia i oni również zbierają kasę. Polecam te zbiórki, wrzucam też link na zbiórkę Fundacji Ocalenie, w internecie znajdziecie też inne miejsca warte odwiedzenia i podzielenia się.

Portal wspiera Ukrainę
Drużyna Wiewióry
Gramy dla Ukrainy – licytacje gier

Zbiórka Fundacji Ocalenie

Powyższy tekst zawiera wyłącznie moje przemyślenia, nie był konsultowany ani akceptowany przez żadną inną osobę związaną z serwisem ZnadPlanszy.

Tweetuj
Udostępnij
Przypnij
Udostępnij
0 Udostępnień
https://kartastol.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/92/2022/02/ukraina.png 601 903 Grzegorz Szczepański http://kartastol.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/92/2020/10/karta_stol-300x79.png Grzegorz Szczepański2022-02-25 16:00:492022-02-25 16:20:20Planszówki a „polityka”
http://kartastol.znadplanszy.pl/kontakt/

Grzegorz Szczepański
Gram od zawsze – zaczynałem jako dzieciak od brydża z rodziną i Pokemonów w szkole, potem ok. 2005 roku w moje ręce trafili Osadnicy z Catanu i dalej już poszło z górki. W 2015 roku zacząłem pisać recenzje (głównie w serwisie Board Times), a od 2017 roku zawodowo zajmuję się projektowaniem gier szkoleniowych i planszowych. Od maja 2021 pracuję jako game developer w Lucky Duck Games.
Uwielbiam gatunek euro, preferuję gry lekkiej i średniej ciężkości, ale mimo to w moim bezkonkurencyjnym top3 są Star Wars: Rebelia, Gra o Tron LCG i Dice Masters.
Oprócz planszówek żegluję, tańczę w zespołach folklorystycznych, sporadycznie piszę piosenki i piję nieprzyzwoicie dużo herbaty.

Karta - stół! | ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • alt
    Klany z Bagien. Oda do klasyków27 października 2026 - 18:00
  • alt
    Moon Colony: Bloodbath. Jak przetrwać bunt maszyn21 października 2026 - 18:00
  • alt
    Severton. Chvátil w zaułkach dawnej Pragi9 września 2026 - 19:00
  • alt
    Kierunek: (Euro)pa4 września 2026 - 19:00
  • alt
    Disney Lorcana. 3 lata później22 lipca 2026 - 19:00
  • alt
    Essen 2025: kilka miesięcy później25 lutego 2026 - 19:00
  • alt
    Tales of Arthurian Knights. Świat Króla Artura20 stycznia 2026 - 19:00
  • Nietopkowe podsumowanie 2025 roku6 stycznia 2026 - 15:00
  • alt
    Poradnik prezentowy 202526 listopada 2025 - 20:30
  • alt
    Co chcę zobaczyć na Essen 2025?23 września 2025 - 20:00
Advertise hereAdvertise here

Kategorie

  • Blog
  • Recenzja

Pages

  • Katalog recenzji
  • Kontakt
  • O blogu
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • październik 2026 (2)
  • wrzesień 2026 (2)
  • lipiec 2026 (1)
  • luty 2026 (1)
  • styczeń 2026 (2)
  • listopad 2025 (1)
  • wrzesień 2025 (1)
  • sierpień 2025 (2)
  • luty 2025 (2)
  • styczeń 2025 (1)
  • wrzesień 2024 (1)
  • maj 2024 (1)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (4)
  • styczeń 2024 (5)
  • listopad 2023 (1)
  • październik 2023 (1)
  • wrzesień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • styczeń 2023 (1)
  • wrzesień 2022 (2)
  • czerwiec 2022 (2)
  • maj 2022 (1)
  • luty 2022 (2)
  • styczeń 2022 (1)
  • grudzień 2021 (1)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (1)
  • czerwiec 2021 (1)
  • maj 2021 (1)
  • kwiecień 2021 (2)
  • luty 2021 (6)
  • styczeń 2021 (8)
  • grudzień 2020 (10)
  • listopad 2020 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Karta - stół! | ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Grand Finale, czyli balet na planszy Link to: Grand Finale, czyli balet na planszy Grand Finale, czyli balet na planszyalt Link to: Ark Nova. Zrozumieć hype Link to: Ark Nova. Zrozumieć hype altArk Nova. Zrozumieć hype
Scroll to top Scroll to top Scroll to top