Klany z Bagien. Oda do klasyków
Na przestrzeni ostatnich lat definicje gatunkowe w planszówkach zaczęły się zacierać. Powstaje coraz więcej gier, które ciężko wpisać w klasyczny podział „euro-ameri”. Z drugiej jednak strony zauważam tendencję do tworzenia gier niemal całkowicie pozbawionych interakcji, łatwo adaptowalnych do trybu solo i niepozwalających na zbytnie przeszkadzanie przeciwnikom. Na tym tle Klany z Bagien jawią się jak przybysz z przeszłości i coraz rzadszy dzisiaj przedstawiciel starej szkoły niemieckiego designu. Czytaj dalej

